Przewiń do głównej treści

W poszukiwaniu skarbów. Budujemy prosty wykrywacz metali

·

Wprowadzenie
#

Wykrywacze metali to niezwykle użyteczne urządzenia, które pozwalają odnajdywać metalowe przedmioty ukryte np. w ziemi, betonie, piasku lub innych materiałach. Są podstawowym narzędziem saperów podczas poszukiwania niewybuchów czy min przeciwpiechotnych. Wykorzystuje się je również w archeologii, gdzie pomagają odnajdywać zabytkowe artefakty, a także w systemach kontroli bezpieczeństwa na lotniskach, w urzędach, czy sądach do wykrywania niebezpiecznych przedmiotów.

Z wykrywaczy metali możemy korzystać także w bardziej codziennych sytuacjach: na plaży, w ogrodzie, gdy zgubimy metalowy przedmiot, albo w domu, gdy przed wierceniem otworów w ścianie chcemy sprawdzić, czy w pobliżu nie znajdują się przewody elektryczne lub inne metalowe elementy instalacji. Urządzenia te znajdują zastosowanie również w przemyśle, np. przy produkcji żywności, gdzie pozwalają wykrywać na linii produkcyjnej drobne metalowe fragmenty pochodzące z maszyn.

Wykrywacze metali wykorzystują także pasjonaci historii militarnej, między innymi podczas poszukiwań pozostałości pojazdów pancernych. Innym ciekawym zastosowaniem tego typu detektorów są poszukiwania meteorytów. Warto wspomnieć, że całkiem niedawno, 22 kwietnia 2026 roku, w gminie Zadzim odnaleziono meteoryt żelazny o masie 2,9 kg. Poszukiwania rozpoczęły się po przelocie jasnego bolidu, który 17 kwietnia rozświetlił niebo nad Polską. W akcję zaangażowana była sieć bolidowa Skytinel, która pomogła wyznaczyć obszar spadku i udokumentowała znalezisko na swojej stronie [1].

Jak widać, wykrywacze metali znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach i odgrywają w nich istotną rolę. Zatem, na jakiej zasadzie działają? Co sprawia, że potrafią wykryć metalowy przedmiot znajdujący się w pobliżu?

W dalszej części artykułu przyjrzymy się fizyce stojącej za ich działaniem, wyjaśnimy, jak zbudowany jest wykrywacz metali, i pokażemy, jak można samodzielnie skonstruować takie urządzenie.

Jak działa wykrywacz metali?
#

Podstawowym elementem układu detekcyjnego wykrywacza metali jest cewka, przez którą płynie prąd zmienny. Prąd ten wytwarza wokół cewki zmienne pole magnetyczne. To właśnie ono umożliwia wykrywanie obecności metalowych przedmiotów. Jak to się dzieje?

Gdy w pobliżu cewki, przez którą płynie zmienny prąd, znajdzie się obiekt metalowy, w jego wnętrzu zaczynają indukować się prądy wirowe. Na rysunku poniżej przedstawiono to zjawisko przez analogię do prostego przewodu, w którym płynie zmienny prąd elektryczny. Zgodnie z prawem Lenza prądy wirowe wytwarzają własne pole magnetyczne, które przeciwdziała zmianom pola pierwotnego.

Obrazek przedstawiający zmienne pole magnetyczne wytworzone przez przewód, przez który płynie zmienny prąd elektryczny. Obok przewodu znajduje się metal, w którym indukują się prądy wirowe

Oznacza to, że metalowy przedmiot nie pozostaje bierny wobec pola wytwarzanego przez cewkę, lecz zaczyna wpływać na pracę całego obwodu elektrycznego, którego cewka jest częścią. Dla elektroniki wykrywacza taka obecność metalu oznacza zmianę parametrów obwodu.

W naszym wykrywaczu obserwujemy ją jako zmianę amplitudy drgań obwodu rezonansowego. Cewka wykrywacza wraz z kondensatorem tworzy taki właśnie obwód rezonansowy. Energia jest w nim okresowo przekazywana między polem magnetycznym cewki a polem elektrycznym kondensatora. Dzięki temu w obwodzie mogą powstawać drgania elektryczne, czyli cykliczne zmiany prądy i napięcia. Układ ten ma swoją charakterystyczną częstotliwość, przy której najskuteczniej gromadzi i przekazuje energię między cewką a kondensatorem. Częstotliwość tę nazywamy częstotliwością rezonansową.

Gdy taki obwód drga bardzo stabilnie i z dużą amplitudą, niewielkie dodatkowe tłumienie spowodowane obecnością metalu może tylko nieznacznie zmienić amplitudę drgań. Elektronice trudniej jest wtedy zauważyć różnicę.

W naszym wykrywaczu obwód rezonansowy jest ustawiony blisko granicy wzbudzenia, czyli tak, aby jego drgania ledwo się podtrzymywały. Dzięki temu nawet niewielkie dodatkowe tłumienie może wyraźnie zmniejszyć amplitudę tych drgań albo całkowicie je wygasić. W efekcie metalowy przedmiot łatwiej wykryć.

To właśnie tę zmianę rejestruje elektronika wykrywacza i zamienia ją na sygnał zrozumiały dla użytkownika, na przykład poprzez zapalenie diody świecącej lub sygnał dźwiękowy.

Budowa wykrywacza i praktyczne wskazówki
#

Sercem naszego wykrywacza jest generator Meissnera, czyli układ wytwarzający drgania elektryczne w obwodzie rezonansowym. W naszym przypadku składa się on z tranzystora T1 typu BC547B, cewek L1 i L2 oraz kondensatora C1. Cały schemat układu przedstawiono poniżej. Główny obwód rezonansowy tworzą cewka L1 i kondensator C1, natomiast cewka L2 pełni rolę uzwojenia sprzężenia zwrotnego, które pozwala utrzymać drgania w generatorze.

Schemat układu wykrywacza metali

Dwie cewki L1 i L2 nawinęliśmy na wspólny rdzeń ferrytowy o średnicy 10 mm i długości 10 cm. Do budowy cewek zastosowaliśmy drut miedziany o średnicy 0,3 mm. Pokazane jest to na poniższym zdjęciu. Pierwsze uzwojenie, oznaczone na schemacie jako ab, ma 120 zwojów. Drugie uzwojenie, oznaczone jako cd, ma 43 zwoje i zostało nawinięte w pewnej odległości x od pierwszego. Odległość między cewkami dobraliśmy eksperymentalnie: przesuwaliśmy uzwojenie L2 względem L1 i obserwowaliśmy przy jakim położeniu generator zaczyna stabilnie pracować, a jednocześnie pozostaje czuły na zbliżenie metalowego przedmiotu. Najlepiej ocenić to, obserwując amplitudę sygnału na oscyloskopie. Po zbliżeniu metalu powinna się ona wyraźnie zmniejszyć, a w niektórych warunkach drgania mogą nawet całkowicie zaniknąć. Dodatkowo można też obserwować zmianę jasności diody LED lub zmianę sygnału dźwiękowego.

W praktyce oznacza to, że znaczenie ma nie tylko liczba zwojów, lecz także ich rozmieszczenie na rdzeniu. Zbyt słabe sprzężenie magnetyczne między cewkami może utrudnić wzbudzenie generatora, natomiast zbyt silne może pogorszyć jego stabilność i utrudnić regulację. Dlatego położenie drugiej cewki warto dobrać doświadczalnie, obserwując zachowanie układu.
Konstrukcja układu

Należy przy tym pamiętać, że oba uzwojenia powinny być nawinięte w tym samym kierunku. Ma to znaczenie dla prawidłowej fazy sprzężenia zwrotnego i stabilnej pracy generatora. Warto również zaznaczyć początki i końce uzwojeń, aby podczas podłączania cewek do układu nie pomylić ich wyprowadzeń.

Podczas uruchamiania układu warto doświadczalnie dobrać zarówno rezystor R4, jak i kondensator C1. Rezystor R4 pomaga ustawić tranzystor T1 w takim stanie, aby generator Meissnera mógł się wzbudzić i pracować blisko granicy zaniku drgań.
Zbyt mała wartość tego rezystora powoduje, że generator pracuje z dużym zapasem wzbudzenia, co zwykle zmniejsza czułość układu. Z kolei zbyt duża wartość może utrudniać wzbudzenie generatora lub powodować jego niestabilną pracę. Z tego względu wygodnie jest na etapie prób zastąpić R4 potencjometrem montażowym, dobrać doświadczalnie najlepszą nastawę, a następnie zmierzoną wartość zastąpić rezystorem stałym.

Istotne znaczenie ma również kondensator C1, który wraz z cewką L1 tworzy obwód rezonansowy generatora. Jego wartość warto dobrać doświadczalnie, ponieważ wpływa ona nie tylko na częstotliwość pracy układu, lecz także na warunki wzbudzenia generatora i praktyczną czułość wykrywacza. W naszym przypadku zastosowaliśmy 3,3 nF.

Zastosowaliśmy także jeden potencjometr regulacyjny, oznaczony jako RV1. Współpracuje on z rezystorem R3 o wartości 100 Ω, który pozostaje na stałe w obwodzie emitera tranzystora T1. Takie rozwiązanie upraszcza strojenie układu, a jednocześnie ogranicza zbyt skrajne zmiany punktu pracy generatora. Potencjometr RV1 służy do ustawienia generatora możliwie blisko granicy zaniku drgań. Strojenie najlepiej wykonywać powoli, obserwując zachowanie diody LED lub brzęczyka i sprawdzając reakcję układu na zbliżanie metalowego przedmiotu. Przy właściwej regulacji generator pracuje jeszcze stabilnie, ale nawet niewielkie dodatkowe tłumienie wywołane obecnością metalu powoduje już wyraźny sygnał detekcji. Jeśli potencjometr zostanie ustawiony tak, że generator pracuje z dużym zapasem wzbudzenia, czułość układu zwykle maleje. Jeżeli natomiast ustawienie będzie zbyt skrajne, generator może pracować niestabilnie albo w ogóle nie rozpocząć drgań.

W praktyce dobrze jest uruchamiać układ stopniowo, obserwując, czy generator startuje pewnie, czy reaguje stabilnie na regulację i czy po zbliżeniu metalowego przedmiotu wyraźnie zmienia się sposób sygnalizacji. Tego rodzaju próby pozwalają łatwiej dobrać zarówno wzajemne położenie cewek, jak i wartości elementów odpowiedzialnych za prawidłową pracę generatora.

Działanie układu
#

W tej części przyjrzymy się roli poszczególnych elementów elektronicznych w układzie wykrywacza. Aby łatwiej zrozumieć zasadę jego działania, warto śledzić opis równolegle ze schematem zamieszczonym powyżej.

Działanie układu opiera się na pracy generatora Meissnera, którego obwód rezonansowy tworzą cewka L1 oraz kondensator C1. To właśnie ten obwód wyznacza częstotliwość drgań generatora. Druga cewka, oznaczona jako L2, pełni funkcję uzwojenia sprzężenia zwrotnego. Oba uzwojenia umieszczono na wspólnym rdzeniu ferrytowym, a ich wzajemne położenie wpływa na siłę sprzężenia magnetycznego. Tranzystor T1 dostarcza energii do obwodu rezonansowego, natomiast napięcie indukowane w uzwojeniu L2 jest zawracane do układu z odpowiednią fazą, dzięki czemu generator może się wzbudzić i utrzymywać drgania.

Warunki pracy tej części układu są częściowo stabilizowane przez rezystor R2 oraz diodę Zenera DZ1 o napięciu 3,9 V. Rozwiązanie to ogranicza wpływ zmian napięcia baterii na pracę generatora i ułatwia uzyskanie bardziej powtarzalnych warunków działania. Rezystory R3 i RV1 ustalają prąd emitera tranzystora T1, a tym samym wpływają na łatwość wzbudzenia generatora oraz jego punkt pracy. W praktyce potencjometrem RV1 ustawia się układ blisko granicy zaniku drgań, ponieważ właśnie w takim położeniu można uzyskać największą czułość. Rezystor R4 doprowadza do bazy tranzystora T1 odpowiednie napięcie, dzięki czemu tranzystor może poprawnie rozpocząć i podtrzymywać drgania generatora.

Jeżeli generator pracuje prawidłowo, w uzwojeniu L2 pojawia się napięcie zmienne. Sygnał ten jest następnie wykorzystywany przez tranzystor T2, który pełni rolę detektora obecności drgań. Elementy R5, D1 oraz C2 tworzą układ przekształcający sygnał wysokiej częstotliwości w wolniej zmieniające się napięcie sterujące. Dopóki generator pracuje, tranzystor T2 okresowo przewodzi, dzięki czemu napięcie na kondensatorze C2 utrzymuje się na niskim poziomie.

W takich warunkach tranzystor T3 pozostaje wyłączony, a dioda LED lub brzęczyk BZ1 nie sygnalizują obecności metalu. Sytuacja zmienia się w chwili, gdy do cewki L1 zbliży się metalowy przedmiot. W materiale indukują się wtedy prądy wirowe, które powodują dodatkowe straty energii w obwodzie rezonansowym. Oznacza to, że drgania generatora zostają osłabione, a przy odpowiednio dużym tłumieniu mogą nawet całkowicie zaniknąć. Jeżeli układ został właściwie wyregulowany, spadek amplitudy drgań jest na tyle duży, że tranzystor T2 przestaje skutecznie przewodzić. Wówczas kondensator C2 ładuje się przez rezystor R5, a tranzystor T3 zaczyna przewodzić prąd. Działa on tutaj jak elektroniczny przełącznik: gdy pojawia się na nim odpowiednie napięcie sterujące, przepuszcza prąd do diody LED lub brzęczyka, co powoduje zaświecenie diody albo włączenie sygnału dźwiękowego.

Można więc powiedzieć, że wykrywacz nie rejestruje bezpośrednio samego metalowego przedmiotu, lecz jego wpływ na pracę generatora. Cewka L1 bada otoczenie za pomocą zmiennego pola magnetycznego, uzwojenie L2 podtrzymuje drgania generatora, a tranzystory T2 i T3 wykrywają ich osłabienie lub zanik i przekształcają tę zmianę na sygnał świetlny albo dźwiękowy.

Jak to wygląda w praktyce?
#

Po zmontowaniu układu, wyregulowaniu generatora i wykonaniu prób udało nam się ustalić właściwy punkt pracy wykrywacza. Wyniki eksperymentów przedstawiamy na zdjęciach wykonanych podczas testów. Widać na nich zbliżanie do cewek różnych metalowych przedmiotów, między innymi polskiej monety o nominale 1 zł oraz metalowego scyzoryka. W obu przypadkach obecność metalu powodowała wyraźną reakcję układu, sygnalizowaną zaświeceniem czerwonej diody LED. Pokazuje to, że nawet prosty wykrywacz tego typu może reagować na różne metalowe obiekty znajdujące się w pobliżu cewki. Moneta 1 zł jest wykonana ze stopu miedzioniklu, natomiast scyzoryk zawiera elementy stalowe, a więc w obu doświadczeniach układ reagował na przedmioty o odmiennym składzie materiałowym.

Zdjęcia działania wykrywacza, na których widać świecenie się diody podczas zbliżania metalu do cewki wykrywacza

Siła reakcji układu zależy przy tym nie tylko od rodzaju metalu, lecz również od wielkości przedmiotu, jego kształtu i odległości od cewek.

Podsumowanie
#

Wykrywacz metali jest dobrym przykładem tego, jak zjawiska elektromagnetyczne można przełożyć na działanie prostego, praktycznego układu. Zmienny prąd płynący przez cewkę wytwarza zmienne pole magnetyczne, metalowy przedmiot odpowiada prądami wirowymi, a obwód rezonansowy reaguje zmianą amplitudy drgań. Elektronika przekształca tę zmianę na sygnał zrozumiały dla użytkownika np. poprzez zaświecenie diody lub zmianę jej jasności.

Choć nasz wykrywacz nie gwarantuje znalezienia od razu skarbu, to z pewnością pozwala znaleźć coś równie cennego, a mianowicie dobre wyczucie elektromagnetyzmu w praktyce 😃.

Uwagi końcowe
#

Wykrywacz metali może służyć zarówno do szukania zgubionych przedmiotów, jak i do bardziej zaawansowanych poszukiwań. Warto jednak pamiętać o przepisach. Poszukiwanie np. meteorytów nie wymaga pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale na prowadzenie poszukiwań należy uzyskać zgodę właściciela lub zarządcy terenu. Jeżeli natomiast szukamy zabytków albo znajdziemy przedmiot mogący mieć wartość historyczną, naukową lub artystyczną, obowiązują nas dodatkowe procedury. Szczegóły podaje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w wytycznych “Przypadkowe znalezienie zabytku i poszukiwania zabytków” [2]

Książka AI zmieni wszystko albo i nie

Bibliografia
#